
Pani Agnieszka Holland jest znana z takich filmów jak ,,W ciemności” czy zeszłoroczny ,,Obywatel Jones”. Film ten wprowadza nas do malowniczej Kotliny Kłodzkiej gdzie mieszkająca tam emerytowana inżynieria pomaga policji rozgryźć zagadkę serii morderstw myśliwych przy okazji zapobiegając zabijaniu zwierząt. Film ten nie powstałby gdyby nie pomoc Olgi Tokarczuk która jest autorką książki na podstawie której owe dzieło powstało. Jest ona również współscenarzystką filmu.
W tym filmie przede wszystkim należy zwrócić uwagę na zdjęcia przyrody Kotliny Kłodzkiej która jest przedstawiana o różnych porach roku. Kiedy zapoznamy się już z fabułą możemy dostrzec lekki gatunkowy galimatias. Od kryminału w małym miasteczku podobnego do Twin Peaks czy miłosną historię dwójki starszych ludzi. Najwięcej jednak ten film ma z thrillera. Niewiele rzeczy da się odczytać wprost ponieważ ten film jest przepełniony różnego rodzaju metaforami. Osoby odpowiedzialne za dźwięk z wygląd całego filmu dobrze wiedziały co robią. Niestety niektóre wątki przysłaniają nam główny motyw kryminalny co po jakimś czasie zaczyna się trochę nudzić.
Mimo to ,,Pokot” nie jest kolejną komedią romantyczną w których większości akacja kręci się wokół odbycia stosunku płciowego z drugą osobą. Jest to ciekawa odskocznia od tego co od dobrych kilkunastu lat oferuje nam polska kinematografia. Ale i tak nie uważam go za jakże wybitne dzieło.
Moja ocena: 6,5/10








